społeczna strona miasta

Talarek: "Świeży oddech polityka" - Kto rozwiąże problemy z naszym powietrzem?

[Publikujemy felieton p.Andrzeja Talarka z dn. 19.08.2015r ze strony felieton.blog.onet.pl ]


Z ciekawością przeczytałem dwuszpaltowy wywiad z panem Grzegorzem Majem, zamieszczony w ostatnim Korso. Jak wskazywała zajawka tytułu na pierwszej stronie, wywiad miał być o trocinach z nieba, sypiących się na samochód pana Grzegorza, czyli w domyśle o Kronospanie, którego nazwa ani raz w tym wywiadzie nie pada.
To sama z siebie dość ciekawa sytuacja, że dzisiaj wszyscy mówiąc o zanieczyszczeniu powietrza i oczywiście mając na myśli Kronospan jako głównego sprawcę, ani razu nie wymieniają jego nazwy. Tchórzostwo to czy też taktyka, by wzorem procesów sądowych podejrzanego nie wymieniać z imienia czy nazwiska, czyniąc go tym samym jeszcze bardziej podejrzanym, aż niebezpiecznym.

Ja jednak piszę, co myślę. Także o innych sprawach. Dzisiaj będzie waśnie o wywiadzie w Korso. Jak wynika z tytułu, wywiad miał być o Kronospanie, który zanieczyszcza nam powietrze trocinami i nie tylko. Miał być, ale przez większą część był o polityce. Bo Pan Grzegorz jest zwierzęciem politycznym, o zwinności politycznej dorównującej w przyrodzie zwinności pantery. I choć potknął się w ostatnich wyborach samorządowych, a jego ruch polityczny nie został doceniony przez wyborców, to jednak kiedyś powróci. Cały jest polityką. Przepraszam – politykiem. Widać było w tym wywiadzie żal do obecnej klasy politycznej – fakt, że wyjątkowo marnej – żal, który objawiał się oskarżeniami o małość polityków, także tych, z którymi niedawno wspólnie działał, którzy pomogli tym rasowym politykiem zostać.

Czy jabłko daleko spada od jabłoni? Czasami tak, jak wieje bardzo mocny wiatr. Ale przecież chyba ostatnio nie wiał.

Za stan środowiska odpowiadają przede wszystkim politycy

Więc o co chodzi? Już od dawna lansuję tezę, jedynie słuszną, ale nie mogącą się przebić do powszechnej świadomości, że za stan środowiska w Polsce i w Mielcu odpowiadają przede wszystkim politycy. To oni ustalają marne prawo w Sejmie, jakże różne od tego z Niemiec, na które się powołujemy, to oni wydają decyzje środowiskowe, jeszcze bardziej nijakie niż to prawo z Sejmu, to oni wreszcie mają wpływ na to, jak działają organa kontrolujące środowisko i firmy go zanieczyszczające. Jeśli politycy ustalają, że kontrolę trzeba zapowiedzieć dwa tygodnie wcześniej, albo-o bardziej śmieszne – jeśli firma sama siebie ma kontrolować, to dlaczego dziwimy się, że jest jak jest?
Jakby ludzie byli wszyscy uczciwi, nie trzeba by sądów i policji. Dlaczego wymagamy uczciwości od firm? On są takie jak ludzie, jedne uczciwe, inne mniej. A władza wykonawcza jest od tego, by przestrzegania prawa pilnować. A nie pilnuje.
I tu dochodzimy znowu do polityków. Mieszkamy z Panem Grzegorzem na tej samej ulicy, a na mnie trociny się nie sypią. Wiem, sypią się na Mościska. Ale czy taka przenośnia jest dozwolona? Szczególnie gdy nie mówi tego poeta Talarek, ale prawnik Maj? Czy argument, że głos starej babci z Radomyśla, która pod kościołem złoży swój podpis przeciwko Kronospanowi, by potem w domu palić płytami wiórowymi, butelkami i lichym węglem, jest wystarczającym argumentem dla władzy, do działań przeciwko Kronospanowi? Moim zdaniem nie.
 
Czy argument, że głos starej babci z Radomyśla, która pod kościołem złoży swój podpis przeciwko Kronospanowi, by potem w domu palić płytami wiórowymi, butelkami i lichym węglem, jest wystarczającym argumentem dla władzy, do działań przeciwko Kronospanowi
 
Żeby nie było wątpliwości – ja nie bronię Kronospanu. Jego szefowie wiedzą, że był czas, kiedy z nimi walczyłem. Ale najpierw bronię tezy, że musimy zacząć od polityków. To oni są winni stanu, który jest. Bo do tego dopuścili. Winny jest też Kronospan, winne są inne firmy, ale czy każdy musi mieć wpisaną uczciwość w akt założycielski? A jak nie ma, jak maksymalizuje zysk, a politycy mu na to pozwalają, a prawo mu tego nie zabrania, to co? Winny? No, winny. Ale czy jeden do bicia?

Jaki jest cel akcji sztabu Kryzysowego dla Czystego Powietrza Aeris?

Zastanawiam się, jaki jest cel akcji sztabu Kryzysowego dla Czystego Powietrza Aeris? Czy tylko czyste powietrze? Pewnie dla Pana Skrzypca tak. On dla czystego powietrza zrobił w Mielcu więcej niż ktokolwiek. Teraz stoi z boku. A czy dla Pana Maja także? Czy Pan Grzegorz odważy się dla obrony czystego powietrza wskazać winnych? Innych niż tylko główny oskarżony? Tych, bez których główny oskarżony nie musiałby nim być, bo działałby wręcz wzorcowo?

Czas pokaże.
 

Więcej informacji o problemie z powietrzem i firmą Kronospan w specjalnej sekcji naszego serwisu tutaj>>

#OMielec na Twitter:

Zostań poinformowanym mieszkańcem Mielca!

Wydarzenia dla obywateli:

Głosy mieszkańców: